Are you a control freak a toxic personality?

Advertisements

Tylko jedno spojrzenie

725945-352x500

W ostatnie normalne popołudnie w jej życiu Grace zaczęła przeglądać odbitki z rodzinnej wycieczki. Uśmiechnięte twarze dzieci i Jacka – kochanego męża… A za chwilę – fotografia z pięcioma obcymi osobami. Jedna twarz wygląda jednak znajomo… Zupełnie jakby Jack, tylko młodszy. Ale on zaprzecza, że znajduje się na zdjęciu. A zaraz potem znika. Grace zrobi wszystko, aby odnaleźć Jacka i odkryć prawdę o zdjęciu. Nie wie jednak, że do tego samego dążą też inni – a wśród nich pewien zabójca…

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4870055/tylko-jedno-spojrzenie

Wydaje się, że jesteśmy dla siebie stworzeni.

Nasze oczy błyszczą gdy spoglądamy na siebie. Nasze usta tworzą najcudowniejsze pocałunki. Nasze dłonie splatają się we wspólnym uścisku jak żadne inne. Nasze ciała pasują do siebie jak dwa brakujące puzzle układanki. Wydaje się, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Uwierzyliśmy w to co najmniej kilka razy. Ale czy słusznie? Motywujesz mnie, zachęcasz do robienia nowych rzeczy, napędzasz, ale nie jesteś w stanie kontrolować powstałej przez to wszystko energii. W pewnym momencie zabierasz mi to wszystko z nawiązką. Czy Ty mnie w ogóle lubisz? Bo łapię się na tym, że znowu muszę chodzić na palcach wokół Ciebie. Jeśli mówię, to mówię za dużo, jeśli nie mówię, to znaczy że coś jest nie tak. Jak nie chcę powiedzieć co, to mnie zmuszasz, ale kiedy powiem o co chodzi, to się denerwujesz. Źle, że się bawię włosami. Źle, że lubię grać. Źle, że chociaż nie śpię już tak dużo, to wciąż śpię więcej od Ciebie. Źle, że jestem zmęczona i źle, że mam pełno energii. Źlę, że lubię zjeść czasem big maca albo knoppersa raz w tygodniu. Jak mam koszmary to też źle, bo przecież mam je na własne życzenie. Źle, że jestem sobą… Wysysamy z siebie nawzajem energię. Jesteśmy zawsze szczęśliwi tylko na chwilę, a chwilę później jesteśmy już tylko zmęczeni. Nie potrafię uczynić Cię spełnionym. Wszystko co robię zdaje się Ciebie tylko drażnić. I tylko widzę czasami jak uciekasz myślami, słowami, uśmiechem do kogoś innego. Nie jestem już nawet zazdrosna. Po prostu myślę sobie, że fajnie byłoby być tą osobą po drugiej stronie ekranu twojego messengera.